Lifestyle,  Podróże,  Porady,  Życie na Bałkanach

Przeprowadzka za granicę – BAŁKANY

🙂 Witam was bardzo serdecznie. Nigdy wcześniej o tym nie wspominałam, ale od ponad roku nie mieszkam w Polsce. Gdzie mieszkam? Zaraz się dowiecie 🙂

Zacznę może od tego czym spowodowana była moja przeprowadzka. Otóż ponad dwa lata temu poznałam mojego obecnego chłopaka. Jako, że ma on firmę IT w swoim kraju ciężko byłoby mu przenieść się do Polski. Przez jakiś czas byliśmy w związku na odległość. Nie było łatwo, ale radziliśmy sobie całkiem nieźle. Jednak w pewnym momencie stwierdziliśmy, że chcemy przejść do kolejnego etapu i po prostu mieliśmy ochotę zrobić większy krok w kierunku naszej wspólnej przyszłości.

Jeśli chodzi o mnie, to w tamtym momencie mojego życia nic specjalnie nie trzymało mnie w Polsce. Poza oczywiście moją rodziną i przyjaciółmi. Nie miałam większego problemu z przeprowadzką, bo nie jestem osobą która zbytnio przywiązuje się do miejsc lub rzeczy. Jeśli chodzi o studia, dwa lata temu przerwałam naukę. Było to spowodowane kilkoma czynnikami, ale głównym powodem było to, że zrozumiałam, że nie była to właściwa dla mnie droga. Wiem, że wiele osób ma problem z podejmowaniem takich decyzji i myśli raczej ” Nie szkoda Ci? Zmarnowałaś dwa lata życia. Lepiej już to skończyć i mieć jakieś wykształcenie, a potem możesz robić coś innego”. Ja natomiast nie boję się ryzyka i staram się żyć każdym dniem. Więc, jeśli w moim życiu jest coś co mnie unieszczęśliwia – to działam i próbuję to naprawić, wyeliminować przyczynę złego samopoczucia. Według mnie powinniśmy żyć każdym dniem, bo JUTRO może nas już tutaj nie być. Nie chciałam „marnować” swojego czasu na coś, co nie miało dla mnie sensu. Absolutnie nie chcę tutaj krytykować osób, które uważają inaczej i, np. kontynuują rozpoczęte studia, mimo wyraźnej niechęci do tematu i braku zainteresowania. Chodzi o to, że nikt nie przeżyje za nas naszego życia. Dlatego ważne jest abyśmy podejmowali świadome decyzje. Niezależnie od tego co inni ludzie o nich pomyślą. TO MY MAMY BYĆ SZCZĘŚLIWI. W końcu pod koniec dnia to my sami robimy  sobie rachunek sumienia i tylko i wyłącznie my odpowiadamy za nasze decyzje.

Wracając do przeprowadzki… Po przedyskutowaniu tematu i podjęciu decyzji, przyszła pora na powiadomienie moich bliskich o moim wyjeździe z Polski. Było to bardzo trudne. Nie spodziewałam się, że aż tak to przeżyję. Oczywiście  obawiali się oni czy na pewno jest to słuszna decyzja, czy nie będę żałować. Byłam jednak przygotowana na tego typu pytania więc mogłam ich natychmiast uspokoić. W racjonalny sposób wyłożyłam im powody dla których zdecydowałam się i chcę wyjechać do innego kraju.

Co brałam pod uwagę rozważając przeprowadzkę za granicę do chłopaka?

  1. Czy jestem niezależna finansowo?
  2. Czy nie poświęcam czegoś dla mnie ważnego?
  3. Co będę tam robić?
  4. Czy będę w stanie często odwiedzać Polskę?
  5. Czy podoba mi się ten kraj i czy dobrze się tam czuję?
  6. Czy robię to dla siebie, dla chłopaka czy może dla nas oboje?

To główne pytania, które zadałam sobie przed podjęciem decyzji o wyjeździe z Polski. Od zawsze byłam romantyczką, dlatego chciałam mieć pewność, że nie ponoszą mnie emocje i, że ten ważny krok będzie DOBRY dla mnie, a nie tylko dla mojego związku.

 

Może więc powiem wam, gdzie wyjechałam 🙂

Domyślam się, że przynajmniej 40% z was nie wiedziała gdzie leży Macedonia. Nie winię was, to dosyć małe państwo, które dodatkowo nie znajduje się w UE (co jednak niedługo ma się zmienić). W Macedonii mieszka lekko ponad 2mln mieszkańców. Dla porównania, Warszawę zamieszkuje 1,8mln ludzi. Dystans między Polską, a Macedonią to 1600km. Macedończycy to niezwykle otwarci i pogodni ludzie, zresztą jak w większości takich słonecznych krajów. To właśnie ich przyjazne nastawienie i towarzyskość najbardziej mi się tam podoba. Jak pewnie zauważyliście, większość Polaków to takie trochę „smutasy”. Jesteśmy na pewno bardziej zamknięci w sobie, nieśmiali i mniej rozmowni niż nasi bałkańscy znajomi. Wolimy też raczej nasz czas wolny spędzać w domu, niż na zewnątrz z innymi ludźmi. Nie chcę żeby zabrzmiało to jak krytyka. Próbuję wam po prostu wypunktować główne różnice obyczajowe między Polską, a Macedonią. Macedończycy zdecydowanie wolą spędzać swój czas wolny wśród ludzi, a najlepiej w plenerze. To miła odmiana. Od kiedy poznałam mojego chłopaka rzadko zdarza mi się napić kawy w domu 😀

 

Wracając do pytań, które wypunktowałam wam powyżej… Jeśli chodzi o moje odpowiedzi, były dla mnie one wystarczająco satysfakcjonujące, aby spakować walizkę i ruszyć w podróż.

Niewątpliwie przeprowadzka do tak odległego i jak się okazało zupełnie różnego kraju to świetna przygoda. Nie wiem, co będzie za rok, dwa, trzy lata. Być może zostanę w Macedonii, może wrócę do Polski. Póki co, cieszę się tym co dzieje się w moim życiu i staram się wykorzystywać potencjał każdego dnia.

Wam życzę tego samego. Pozdrawiam i do następnego wpisu 🙂

 

 

12 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *