Freelancing,  Porady

Ile zarabiam pracując przez internet?

Kolejny post na temat freelancingu i pracy zdalnej. Powstaje ich aż tyle ponieważ nie mogę wyczerpać tematu i ciągle pojawia się jakiś nowy wątek, a chcę wam wszystko rzeczowo przedstawić. Dzisiaj porozmawiamy na temat pieniędzy, a dokładniej ile można zarobić wykonując taki rodzaj pracy.

 

Zacznę od tego, że mimo, iż tryb i zasady pracy są podobne u wszystkich freelancerów, to rodzaj wykonywanych zadań oraz zarobki są zupełnie inne. Przede wszystkim musimy więc wziąć pod uwagę czym zajmuje się dana osoba. Następnie określić dla kogo taka osoba pracuje, jak często pracuje oraz jakie ma doświadczenie w branży (ponieważ zarobki rosną proporcjonalne do naszego doświadczenia).  Jeśli już mamy to z głowy, przejdźmy do tego skąd dana osoba zdobywa zlecenia oraz kto jest pośrednikiem w wypłacaniu pieniędzy. Brzmi niezrozumiale? Już wyjaśniam 🙂

 

 

Moją przygodę z pracą zdalną zaczynałam z serwisem freelancer.com (więcej o moich początkach z freelancingiem TUTAJ) i właśnie za pośrednictwem tej strony szukałam nowych projektów, kontaktowałam się ze zleceniodawcami oraz otrzymywałam wynagrodzenie za wykonany projekt.

 

 

Inaczej będzie to wyglądało w przypadku bezpośredniego zlecenia od osoby prywatnej lub firmy. Wtedy niezależnie czy zawieramy umowę pisemną, ustną, czy umowę zawartą poprzez wymianę emaili (taki rodzaj kontraktu również rozumiany jest jako pełnoprawne zawarcie umowy) nasze wynagrodzenie otrzymujemy bezpośrednio na nasze konto bankowe lub na konta w serwisach internetowych jak PAYPAL, Payoneer, itd.. To, w jaki sposób otrzymamy zapłatę za wykonane zlecenie zależy wyłącznie od nas i od zleceniodawcy. W przypadku serwisu freelancer, strona ta jest pośrednikiem i nadzorcą przelewów internetowych i oczywiście pobiera prowizję od tych funkcji – około 10% budżetu projektu. Podobnie jest z innymi serwisami internetowymi, jak, np. Upwork, PeoplePerHour, itd. Na pierwszy rzut oka może wydać się to wam niesprawiedliwe (,np.: 10% z 4000zł to aż 400zł), ale pozwólcie, że wytłumaczę wam dlaczego serwisy tego typu pobierają takie, a nie inne prowizje i dlaczego wam się to opłaca.

 

 

Otóż największa zaleta wymienionych przeze mnie stron internetowych to fakt, że znajdziemy tam oferty pracy od osób z całego świata. Poszerza to nasze możliwości w niewiarygodny sposób. Nie tylko daje nam to większy wybór ofert pracy, ale również i może nawet przede wszystkim umożliwia nawiązanie stałej współpracy z międzynarodowymi firmami i co za tym idzie ROZWÓJ oraz szansę na świetną pracę na wiele następnych lat. Kolejna kwestia to wsparcie techniczne. Serwisy tego typu starają się zapewniać użytkownikom pomoc w rozwiązywaniu wszelkiego rodzaju nieporozumień na płaszczyźnie pracodawca – pracownik. Dodatkowo w razie jakiechkolwiek problemów technicznych, wątpliwości oraz wszelkiego rodzaju pytań mamy dostęp do czatu z konsultantami, który działa 24/7.

 

 

W przypadku nawiązania współpracy z osobą prywatną bądź firmą, jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. W razie jakiegokolwiek nieporozumienia sami musimy poradzić sobie z wyjaśnieniem sytuacji i znalezieniem rozwiązania. Dlatego właśnie wydaje mi się, że serwisy typu Freelancer.com, czy Upwork są świetnym rozwiązaniem dla początkujących freelancerów. Mamy pewnego rodzaju zabezpieczenie finansowe (serwis kontroluje wypłacanie wynagrodzeń), pomoc techniczną oraz większy wybór ofert pracy.

Przeanalizujmy więc ile można zarobić pracując zdalnie? (Podane ceny są średnimi arytmetycznymi obliczonymi za pomocą analizy budżetu obserwowanych przeze mnie projektów na przestrzeni ostatnich kilku tygodni)

  • tłumaczenie: 0,01$-0,05$  za przetłumaczone słowo, czyli za 1000 słów możemy otrzymać 10$-50$
  • pisanie tekstów (artykuły, recenzje, wpisy na blogi, opisy produktów, itd.) 20$-50$ za 1000 słów
  • research (research online na konkretny temat i sporządzenie raportu): 80$-200$
  • copywriting: 50$-200$ za konkretną kampanię reklamową (średnio 1000-5000 słów)
  • utworzenie strony internetowej: 100$-700$ w zależności od wielu czynników, jak: gdzie strona będzie osadzona, jakie ma mieć funkcje, czy trzeba zaprojektować jej design czy zainstalować gotowy projekt i wiele innych
  • lekcje języka online: 8$-20$ za godzinę
  • obsługa klienta online, czyli odpisywanie na maile, odbieranie telefonów, itd.: 8$-20$ za godzinę
  • trakskrypcje: 50-100$ za godzinę audio
  • zarządzanie social media: 100$-500$ za miesiąc
  • skontaktowanie się z kimś w Polsce na prośbę kogoś z innego kraju: 20$-100$
  • testowanie stron internetowych, aplikacji mobilnych, funkcjonalności sklepów internetowych, gier, ankiet: 20$-100$

Podałam wam średnie ceny za tego typu usługi. W zależności od tego w jakim tempie dana osoba pracuje możecie przekalkulować sobie ile jesteście w stanie zarobić dziennie bądź w ciągu tygodnia/miesiąca.

 

 

Przedstawię wam mniej więcej ile ja jestem w stanie zrobić w ciągu tygodnia. Tłumaczenie – około 20.000 słów + 7 artykułów + Research. (Jest to wyłącznie przykład. Równie dobrze może to być 15 artykułów + research + 5000 słów tłumaczenia lub wyłącznie 4000 słów tłumaczenia  i tyle)). Chcę wam po prostu zobrazować możliwości jakie daje tego typu praca.

Dodam, że bardzo istotną kwestią w pracy przez serwisy tego typu jest to, że zazwyczaj (99,9%) dostajecie wynagrodzenie w dolarach lub euro. Dlatego też tak to wam zobrazowałam. Jeśli zarobki wydają wam się podejrzanie wysokie, weźcie pod uwagę, że, np.  100$ dla Amerykanina to to samo, co 100zł dla Polaka. A jednak, prawie zawsze nasze zlecenia dostajemy od osób z innych krajów. 

Nie twierdzę, że tak wygląda każdy mój tydzień. Zależy to od wielu czynników, np. moich planów, ewentualnej choroby, podróży, innych obowiązków, a czasmai najzwyczajniej w świecie nie chce mi się podejmować żadnej pracy i skupiam się na realizowaniu swoich pasji, hobby… Przedstawiam wam jednak, ile możecie zarobić  jeśli tylko chcecie 🙂

 

 

Jak już wspominałam w poprzednim wpisie, otrzymanie pierwszego projektu pracując na stronach typu freelancer i upwork może być trudne. W 99% przypadków właśnie takie jest, dlatego ogromnie ważna jest cierpliwość i konsekwentność (Jeśli zastosujecie się do wskazówek, które opisałam TUTAJ, gwarantuję, że szybko zaczniecie otrzymywać pierwsze zlecenia). Z każdym projektem jest lepiej, prościej i możemy żądać większych wynagrodzeń. Stawki uzależnione są w dużej mierze od naszego doświadczenia więc jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z pracą zdalną weźcie pod uwagę, że wasze wynagrodzenie będzie raczej w tym niższym progu podanym przede mnie powyżej, a przynajmniej na początku.

Na sam koniec chciałabym życzyć wam powodzenia i jeszcze raz gorąco polecić, abyście nie bali się spróbować i uwierzyli w siebie. Jeśli macie taką chęć, aby zacząć pracować zdalnie, uwierzcie mi, to nie jest  wcale takie trudne i jeśli zastosujecie się do kilku istotnych wskazówek, na pewno wam się uda.

Pozdrawiam serdecznie 🙂 Jeśli macie jakieś pytania bądź sugestie piszcie poniżej 🙂 Zachęcam do komentowania 🙂

PS Niedługo planuję zacząć nagrywać moje wpisy w formie video i umieszczać je na youtube. Dam wam znać jak tylko będę miała konkretny termin 🙂

 

 

 

One Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *