Freelancing

Domowe biuro-6 zasad pracy w domu, które pomogą Ci zwiększyć swoją produktywność

Jak już pewnie wiecie, od niemal trzech lat pracuję jako freelancerka, zdalnie, z domu :D, Chociaż „z domu” to może niezbyt prawdziwe określenie w mojej sytuacji, bo właściwie ciągle jestem w innym miejscu, a dodatkowo freelancing pozwala na pracę z każdego miejsca na świecie więc nawet na wakacjach, wyjazdach zdarza mi się pracować. Mimo że często podróżuję, to jednak głównie pracuję z domu, a przynajmniej tak pracuje mi się najefektywniej.

Czym się zajmuję? Wieloma rzeczami, ale głównie: tłumaczeniem, copywritingiem, marketingiem… Dodatkowo prowadzę też bloga i zarządzam swoimi social mediami.

Wszystkie te prace wykonuję na komputerze/telefonie.

 

 

 

Już wielokrotnie wspominałam, że praca freelancera nie jest dla każdego, z uwagi na to, że trzeba być bardzo zdyscyplinowaną i po prostu OGARNIĘTĄ osobą, aby być w stanie zorganizować swój czas, kiedy mamy go za wiele. Co mam na myśli? Przy pracy na etat, wybieracie się na przykład do biura na te 6-8 godzin, wracacie do domu i robicie, co chcecie. W przypadku freelancingu lub posiadania własnej działalności (co często jest późniejszym efektem bycia freelancerem) nikt nie zarządza waszym czasem i sami musicie zadbać o swoją organizację i produktywność.

Jeśli chodzi o pracę w domu, często problemem dla wielu osób jest sam fakt przebywania w domu, zwłaszcza dla KOBIET.

Brudne gary! Sterta niewyprasowanego prania! Mąż wróci z pracy, a obiad nie jest gotowy! Podłoga się lepi i przydałoby się ją umyć! Sąsiadka wpada na kawę!

To tylko przykłady ROZPRASZACZY, z którymi freelancerzy i osoby prowadzące biznes z domu stykają się każdego dnia.

Zanim przejdę do tego, jak sobie z tym poradzić, chciałabym dodać coś ważnego dla bliskich/współlokatorów osób pracujących w domu. Praca zdalna to PRACA JAK KAŻDA INNA. Niestety wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy i wydaje im się, że skoro jesteście przez większość dnia w domu, to nie macie żadnego grafiku pracy, żadnych deadlinów, zobowiązań czasowych i często po prostu „zawracają wam d*pę” o byle co. Więc moi drodzy-pamiętajcie, aby szanować wszystkie osoby pracujące oraz ich czas, niezależnie od tego, z jakiego miejsca pracują.

Jeśli chodzi o samych freelancerów… Te wcześniej wspomniane rozpraszacze nigdy magicznie nie znikną z naszego pola widzenia. Nawet jeśli dzień wcześniej zadbacie o maksymalny porządek, przygotujecie obiad itd., to zawsze pojawi się coś/ktoś, co będzie wymagało waszej atencji. Dlatego z czasem, kiedy zarobki freelancerów rosną, wielu z nich decyduje się na wynajęcie biura. Jeśli możecie sobie na to pozwolić, to bardzo wam to polecam. Jednak większość początkujących freelancerów nie może sobie na to pozwolić i muszą jakoś sobie poradzić z pracą w domu. Dlatego przychodzę do was z tym postem!

Podam wam kilka wskazówek, jak sprawić, aby to działało!


Ustalenie, w których godzinach pracujemy, a kiedy mamy wolne.

 

Możecie pracować od 8.00 do 15.00 lub od 10.00 do 16.00. Możecie pracować w jakichkolwiek godzinach macie ochotę, ale fajnie, jeśli ustalicie sobie czas pracy. Takie rozwiązanie zwłaszcza świetnie sprawdza się w sytuacji, jeśli macie już swoją rodzinę, dzieci.

Jeśli macie ustalone godziny pracy to możecie poinformować swoją mamę, męża, chłopaka, sąsiadki, że w takich i takich godzinach pracujecie i nie można wam zawracać głowy pierdołami. Z czasem ludzie się przyzwyczają i będziecie mogli/mogły skupić się wyłącznie na pracy, bez żadnych przeszkód.


 Przestań traktować swoją pracę mniej poważnie niż pracę innych.

 

Zwłaszcza jeśli jesteście w związku, często macie wrażenie, że skoro zostajecie całymi dniami w waszym domu, to wypadałoby to wykorzystać, trochę posprzątać, może ugotować obiad, bo przecież głupio tak, jeśli „Zenek”, czy „Zosia” wrócą z pracy i zastaną was w brudnym mieszkaniu, a dodatek bez obiadu. Freelancerzy, znacie to?

Single nie mają tego problemu, bo zawsze mogą zrobić coś później. Jeśli jednak mieszkacie z partnerem, macie poczucie pewnego obowiązku za „prace domowe”, skoro spędzacie w domu większość swojego czasu, w przeciwieństwie do partnera pracującego gdzieś na etacie. W przypadku rodzin z dziećmi to już „level hard”.

Stąd moja rada: jeśli Twój partner stanowi tutaj problem i wymaga od Ciebie zajęcia się domem w twoich godzinach pracy-wyjaśnij mu, że Twoja praca jest tak samo ważna i absorbująca czas jak jego i wszystkimi obowiązkami domowymi musicie się podzielić PO waszych wspólnych godzinach PRACY. Jeśli natomiast to wy wymagacie od siebie tego wszystkiego co wspomniałam wyżej to musicie zrozumieć jedną ważną rzecz: wszelkie rozproszenia w trakcie pracy działają tylko i wyłącznie na waszą niekorzyść i o wiele lepiej na tym wyjdziecie, jeśli podzielicie swój czas na czas PRACY freelancingowej i czas na obowiązki domowe.

 


 Miejsce pracy ma Cię motywować i zachęcać do pracy, a nie przygnębiać.

 

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z pracą zdalną to początki i przystosowanie się do pracy w domu mogą być i zapewne będą ciężkie. Jednak jest wielki plus takiej zmiany otoczenia: masz szansę wykreować swoje idealne miejsce pracy, co do tej pory było niemożliwe. Lubisz kolor różowy? Pomaluj swoje biurko na różowo. W moim wypadku było to przejrzyste miejsce, wygodny fotel, duże okno nad biurkiem, ładna zielona roślinka, dużo przestrzeni wokół mnie. Takie urządzanie swojego domowego kącika sprawiło mi dużo frajdy, co wam również polecam.

 

 


Ustalaj sobie zadania na każdy dzień pracy.

 

Często przy rozpoczęciu pracy zdalnej, kiedy ktoś porzuca pracę na etat, daje się za bardzo ponieść tej swobodzie, którą zapewnia praca z domu.

Nie udało się dzisiaj tego skończyć? A co tam, przecież nikt mnie nie pilnuje… Zrobię to jutro.

A własnie, że nie! Nie możesz tak myśleć, bo w ten sposób zaniżasz swoją produktywność.

Przygotuj sobie listę zadań, które masz wykonać danego dnia i rób wszystko, aby Ci się to udało.

Oczywiście czasami coś nie wyjdzie, to normalne, nawet w pracy na etat czasami mamy jakieś opóźnienia. Jednak nie pozwól sobie na takie odkładanie na później tylko dlatego, że nikt nie kontroluje Cię z góry.

W momencie, kiedy podjęłaś/ąłeś decyzję o zostaniu freelancerem/erką to Ty stałaś/eś się SWOIM SZEFEM i sam/a musisz od teraz kontrolować swoją produktywność i zarządzać swoim czasem.

 


Zadbaj o swój wygląd!

 

Nie chodzi mi tutaj o pełny makijaż, czy granatową spódniczkę i szpilki, czy garnitur w przypadku mężczyzn-absolutnie nie. Jednak cały dzień w piżamie i z nieumytymi zębami nie będzie działał na Ciebie produktywnie.

Dla wielu z nas nawet sam rytuał porannych przygotowań do pracy pozytywnie nastawi nas na to, co nas danego dnia czeka.

Prawda jest taka, że kiedy wyglądamy dobrze, to czujemy się dobrze. Kiedy czujemy się dobrze, jesteśmy lepszą wersją siebie.

W moim przypadku niezależnie od tego, czy gdzieś wychodzę, czy nie, zawsze staram się wyglądać schludnie i być w miarę ładnie ubrana. Ładnie, ale wygodnie! To jest bardzo ważne. Na co dzień nie używam pełnego makijażu, ale lubię stosować korektor pod oczy, coś na brwi, tusz do rzęs, bo wtedy po prostu czuję się lepiej.

 


Social media

 

Jeśli Twoja praca nie wiąże się z social mediami to ogranicz je do minimum w godzinach pracy. Jeśli jednak Instagram, Facebook i inne social media są w jakimś stopniu Twoją pracą to postaraj się korzystać z nich w określonch odstępach czasu i w celach powiązanych z pracą. Na przykład po skończeniu pisania artykułu zajmij się SWOIMI SOCIAL MEDIAMI (dodaj zdjęcia, nagraj coś lub napisz do swoich obserwatorów). Nigdy nie przerywaj sobie pracy, aby sprawdzić, co tam słychać u „ladyola123455789″…

Na takie rzeczy możesz znaleźć czas po pracy :).

 


Na dzisiaj to tyle. Mam wielką nadzieję, że wpis okazał się dla was przydatny. Dajcie mi znać, jak wy radzicie sobie z organizacją pracy z domu:)

Inne posty dotyczące freelancingu:

Jak dbać o zdrowie pracując za biurkiem i przy komputerze

 

Ile zarabiam pracując przez internet

 

Więcej w katrgorii: Freelancing

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *