Lifestyle,  Motywacja,  Porady

Akceptacja siebie | Nieśmiałość

Czułyście się kiedyś źle we własnym ciele? Choć przez chwilę patrząc na drugą osobę myślałyście sobie „Chciałabym mieć jej/jego życie”…  „Chciałabym być tak odważna i śmiała…”,  „Chciałabym być tak pewna siebie i otwarta na ludzi”… „Chciałabym mieć to, tamto i jeszcze coś innego, co posiada ta osoba…”

Każda z nas czasami popada w jakieś kompleksy i nie akceptuje siebie, swojego ciała, życia. Czasami takie okresy są krótkie, ale zazwyczaj ciągną się miesiącami lub nawet latami. To strasznie przykre widzieć zwłaszcza młode kobiety, które ślepo podążają za ogólnie przyjętymi standardami „piękna”. Dlaczego nie doceniamy siebie za to kim jesteśmy? Dlaczego chcemy wyglądać jak jakaś Pani z gazety albo nawet nasza koleżanka? Do wszystkich Pań: dzisiaj chciałabym dodać wam pewności siebie, akceptacji i mam wielką nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu spojrzycie na siebie z miłością.

 

WYGLĄD

Wyobraźcie sobie sytuację, że wszystkie kobiety na świecie wyglądają jak Kylie Jenner, Taylor Swift czy Anja Rubik. Wszystkie robiłybyśmy to samo, miałybyśmy te same poglądy i zainteresowania. Skoro idziemy w tym kierunku, to mężczyźni musieliby być też tacy sami. Potrzebny byłby nam taki typ, któremu podoba się dokładnie taki typ kobiety.
Taki świat byłbo niewyobrażalnie nudny. To, że każda z nas kobiet oraz wszyscy mężczyźni jesteśmy różni jest piękne i czyni świat interesującym i ciekawym. Musimy pamietać o tym, że dzięki temu, iż wszyscy mamy różne gusta, upodobania co do spędzania wolnego czasu, podobają nam się inne typy osób, mamy inne aspiracje – wyłącznie dzięki temu ten świat jakoś funkcjonuje. Wyobraźcie sobie, że każdy z nas chciałby być piosenkarzem, prezydentem, youtuberem, założyć własną firmę itd. Kto wtedy kupowałby płyty i chodził na koncerty, kto mógłby głosować, kto oglądałby innych youtuberów i był zainteresowany ich twórczością, kto pracowałby w firmach i instytucjach?

Wszyscy urodziliśmy się z czystą kartą i to my decydujemy jak nasze życie ma wyglądać. Mimo, że społeczeństwo czasami wywiera na nas presję odnośnie tego jak mamy wyglądać, czy i co mamy studiować, gdzie mamy mieszkać, w jakim towarzystwie mamy się obracać itd to my nie możemy się temu poddać! Musimy mieć własne zdanie i jak orzeł szybować osobno. Pamiętajcie, aby nigdy nie podążać ślepo za tłumem, bo nigdy nic dobrego to dla nas nie przyniesie.

Masz zbyt rude włosy/brzydkie piegi/zbyt grube nogi. za małe piersi/ duży nos?  

NIE, NIE MASZ. Jakkolwiek byś nie wyglądała, jesteś na swój sposób wyjątkowa. Każdą niedoskonałość można przekształcić w coś pozytywnego. Najmądrzejsze osoby i te najbardziej sprytne, potrafią przekształcić sowje wady w zalety. Jeśli tylko uwierzymy w siebie i w to, że wszystko z nami w porządku to będziemy mogły się zaakceptować. Uwierzcie mi, nic nie da wam większego szczęścia niż moment, kiedy w pełni zaakceptujecie siebie. Wiem, że teraz wydaje wam się to tudne, nieosiągalne, może to zły moment… Ale nie myślcie tak, bo lepszy moment nigdy nie nadejdzie, nie wiecie przecież co będzie jutro. Po co więc marnować życie i czekać aż zrzucimy te 5 kg. Wtedy będziesz szczęśliwa i idealna? Nie 🙂 Obiecuję Ci, że jeśli nie akceptujesz siebie teraz, to zrzucenie tych 5 nadprogramowych kilogramów niczego nie zmieni. Musisz pokochać siebie i zyskać świadomość tego, że najważniejsze jest to jaką osobą jesteś. Brzmi banalnie? Może trochę tak, ale to prawda. Najwazniejsze jest to, co mamy w środku. Jeśli pokochasz siebie, staniesz się śmiała, odważna, otwarta na świat to pokochasz też swoje ciało i zaczniesz o nie lepiej dbać.

Nie namawiam was do porzucenia diety i zaakceptowania tego, że mamy nadwagę, nie o to tutaj chodzi. Moim celem jest uświadomienie wam, że niezależnie od tego jak w danym momencie wygląda wasze życie, w jakim miejscu się znajdujecie, ile macie lat, jakie macie wykształcenie, jakie błędy popełniłyście – to wy jesteście Paniami swojego losu i właśnie teraz jest ten moment, aby powiedzieć JA.

Stań przed lustrem, popatrz na siebie od góry do dołu, nie omijaj żadnych niedoskonałości i patrząc sobie w oczy uśmiechnij się. Jestes tutaj, możesz wszystko, co tylko zechcesz. Zaakceptuj siebie, swoją przeszłość i to co Cię trapi, a kiedy już to zrobisz nic nigdy nie stanie Ci na drodze. Świat stoi przed Tobą otworem. Coś Ci się nie podoba w swoim życiu? Może praca? Może chciałabyś schudnąć? Może chciałabyś wybrać się na Bali? Rób to, czego pragniesz i doceniaj każdy dany Ci moment.

 

 

TRAUMATYCZNE WYDARZENIE/BOLESNA PRZESZŁOŚĆ

Tutaj można by powiedzieć jeśli przechodzisz przez coś trudnego „To nie koniec świata, inni mają gorzej”…

Jednak właśnie te słowa są bardzo niesprawiedliwe. Przede wszystkim skończmy porównywać się do innych osób. Zarówno jesli chodzi o wygląd, styl życia, pieniądzie jak i ból i to, który problem jest gorszy. Każdy przecież wszystko przeżywa inaczej. Każdy z nas jest inaczej związany emocjonalnie z daną osobą, miejscem, sytuacją, stylem życia. Więc dla jednego utrata pracy będzie czymś do przejścia, a dla innej osoby może to być „właśnie koniec świata”. Ja nie chcę tutaj mówić o tym, jakie sytuacje są gorsze i trudniejsze do przejścia, bo nie ma to sensu. To, że powiem wam „Pół światu tego kwiatu” nie sprawi, że pogodzicie się z rozstaniem. Chodzi mi tutaj jednaj o taką akceptację. Zaakceptujcie ten ból, tę przykrą sytuację, która was spotkała, wypłaczcie się, zamknijcie się w domu i nie wychodźcie z łóżka przez miesiąc jeśli macie taką potrzebę, ale w końcu wyciagnijcie wnioski. Każde doświadczenie, czy to złe czy dobre czegoś nas uczy i daje nam pewną mądrość.

Po tym najtrudniejszym okresie, kiedy w końcu przestaniemy płakać, użalać się nad sobą i podniesiemy się z tej trudnej sytuacji, nadchodzi pora na to, aby ruszyć dalej ze swoim życiem. Przykre rzeczy się zdarzają, niestety, ale tak już jest. Nie możemy się od nich uchronić ani ich przewidzieć. Możemy natomiast cieszyć się tym co mamy, ludźmi którzy nas otaczają i tym, czego doświadczyliśmy w życiu.

Tylko my sami decydujemy o tym, co nas określa. Jesli w przeszłości popełniliśmy jakiś błąd i wydaje nam się, że teraz do końca życia będziemy mieć na sobie łatkę „tej osoby” to bzdura. Jeśli my sami wiemy, że nasz błąd nauczył nas, jak postępować w takiej sytuacji w przyszłości, komu ufać, jak obchodzić się z taką i taką sytuacją to jesteśmy wygranymi. Błąd należy do nas i absolutnie nie starajmy się go wymazać z naszej pamięci. Zaakceptujmy to, przyjmijmy konsekwencje naszych decyzji i idźmy do przodu. Jesli ktoś chce nas zatrzymać, to po prostu nie zwracajmy uwagi.

 

NIEŚMIAŁOŚĆ

Niesmiałość to taki cichy zabójca pasji, marzeń i ambicji wielu skromnych, utalentowanych osób. Wspominałam w poprzednim wpisie, jak przykre jest to, że tyle wartościowych osób nie pokazuje się światu przez to, że boi się oceny, krytyki, lub nawet jakiejkolwiek interakcji z drugimi osobami. Sluchajcie, wydaje mi się, że najwiekszym problemem osób nieśmiałych jest to, że wydaje im sie, że wszyscy je obserwują. Cokolwiek robicie, macie wrażenie, że ludzie będą was oceniać, przechodząc na ulicy wydaje wam się, że ludzie o was mówią? Tak naprawdę nikt was nie ocenia i nikt wam się nie przygląda. To taka głupia blokada, paraliżująca niektóre osoby. Niestety nie ma cudownego leku na pokonanie nieśmiałości w 1 dobę. Jest natomiast pewna metoda, która naprawdę pomaga się przełamać i pokonać nieśmiałość – to metoda małych kroczków i wychodzenia poza swoją strefę komfortu. Wiem, że na pewno o tym słyszeliście, ale czy spróbowaliście? Może nie zauważycie rezultatów już po pierwszym dniu, ale wiem i widzę po osobach, które się do tego stosowały, że małymi kroczkami da się przełamać nieśmiałość. Możecie zacząć od rozmowy z nieznajomym, zapytania kogoś o zdanie na jakiś temat, nagrania filmu na yt, założenia nietypowego ubioru, samotnego wyjścia do kina czy restauracji. Nie ma jednej recepty – bo każdy z nas jest inny. Pomyślcie więc sobie, co w was wzbudza poczucie dyskomfortu. Czy mielibyście problem z wykonaniem którejś z wymienionych przeze mie propozycji? Jesli tak, to zacznijcie działać. Powolutku dotrzecie do celu. Pamiętajcie, że to na co pracujecie najciężej i najdłużej – będzie przez was najbardziej docenione.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *